Nauka języka angielskiego i niemieckiego przez internet  

SLOWNICTWO.PL
serwis do utrwalania słownictwa
z języka angielskiego i niemieckiego

intensywna nauka słówek przez internet z lektorem


Login:  

Hasło:  
Zapamiętaj swoje dane
Załóż konto | Przypomnij



SŁOWNIK POLSKO-ANGIELSKI I ANGIELSKO-POLSKI
Z WYMOWĄ LEKTORA   (Przetestuj lektora)

Szukaj słówko lub wyrażenie:    
ą ć ę ł ń ó ś ź ż 
Nauka języka angielskiego przez internet

Sposób na angielski

autorem artykułu jest Krzysztof Klonowicz

W ostatnich latach możemy zauważyć ogromne zainteresowaniem nauką języka angielskiego. I nie ma się co dziwić. Żyjemy w czasach, w których trudno jest znaleźć dobrą pracę bez dobrej znajomości choćby jednego języka obcego. Angielski stał się językiem biznesu. Wielu młodych ludzi decyduje się ponadto na pracę za granicą, gdzie znajomość angielskiego jest podstawą komunikacji. Gwałtownie powstające szkoły językowe prześcigają się w swoich ofertach, prezentując coraz to nowsze metody nauczania.

Niestety ceny kursów ciągle pozostają na niezbyt niskim poziomie i nie każdy może sobie na nie pozwolić. Czasem nie pozostaje nic innego, jak uczyć się samemu. Tu jednak zapał do nauki stygnie zwykle po miesiącu. Brakuje samozaparcia, motywacji i odpowiedniego podejścia do tematu. Nic więc dziwnego, że tak wiele osób poszukuje lekarstwa w internecie.

"Szybka nauka angielskiego przez internet" to bardzo częste hasło podawane przez internautów w polskich wyszukiwarkach. Dlaczego decydujemy się na naukę w internecie? Odpowiedź jest oczywista. Nauka tu jest znacznie tańsza. Ponadto uczyć się możemy w każdym miejscu z dostępem do netu. Lekcje z takiego kursu możemy odrabiać w domu, w szkole, w pracy, w kawiarence internetowej i co najważniejsze, mamy do nich dostęp przez 7 dni w tygodniu przez 24 godziny na dobę.

Co powinien zawierać dobry serwis oferujący szybką naukę angielskiego?

Przede wszystkim musi posiadać odpowiednio dużą bazę słownictwa z większością niezbędnych zwrotów i wyrażeń. Kurs nauki słówek powinien być podzielony na poszczególne poziomy trudności, począwszy od lekcji z najbardziej popularnym słownictwem a skończywszy na bardziej zaawansowanych wyrażeniach.

Podczas nauki konieczna jest prawidłowa wymowa lektora. Dobrze, jeśli dodatkowo wyświetlany jest zapis fonetyczny, czyli tzw. transkrypcja. To bardzo przydatna opcja dla osób początkujących, które często mają problemy z odczytem słówek np. ze słownika.

Efektywność nauki w danym serwisie w dużej mierze zależy od zastosowanego algorytmu powtórek. Oczywistym faktem jest, że do trwałego zapamiętania nowego wyrażenia konieczne jest jego kilkakrotne powtarzanie w odpowiednich odstępach czasu. W celu optymalizacji systemu zapamiętywania w algorytmach często uwzględniane są najnowsze badania nad pracą ludzkiego mózgu. Dobry algorytm pozwala na "dopasowanie" się do danego ucznia. Sam ustala liczbę i częstość powtórek na podstawie szczegółowej analizy dotychczasowych wyników. Tak osobiste podejście do osoby uczącej się sprawia, że jej efekty w nauce są naprawdę fascynujące.

System koniecznie musi motywować ucznia do pracy. Aby zapewnić systematyczność nauki niezbędne jest ciągłe przypominanie mu o koniecznych powtórkach i informowanie o postępach. W tym celu uczeń powinien również otrzymywać lekcje na swoją skrzynkę e-mail. Nie można też zapominać o innych sposobach motywacji, jakimi mogą być np. rankingi najlepszych uczestników kursu.

Nauka w serwisie nie może oczywiście sprowadzać się tylko do jednego rodzaju ćwiczeń. Każdy uczeń powinien mieć możliwość wyboru spośród wielu dostępnych form nauki. Niezbędne jest tłumaczenie wyrażeń w obu kierunkach, nauka wymowy, dyktanda utrwalające do perfekcji angielską pisownię oraz ćwiczenia ze słuchu. Mile widziane są też wszelkiego rodzaju ćwiczenia kojarzeniowe, łamigłówki oraz gry językowe (np. popularny "wisielec"). Wszystko to sprawia, że nauka czasem wciąga bardziej, niż dobra gra komputerowa.

W serwisie nie powinno również zabraknąć możliwości tworzenia własnych zestawów do nauki i dołączania ich do głównego systemu powtórek.

Bardzo przydają się funkcje drukowania słówek z każdej lekcji. Należy tutaj wspomnieć o niezwykle przydatnej opcji wydruku tzw. fiszek, czyli małych karteczek, na których z jednej strony widnieje słówko angielskie a po drugiej stronie jego polski odpowiednik. Ta metoda nauki jest znana od dawna i również przynosi dobre efekty, a jej główną zaletą jest to, że można z niej korzystać bez komputera.

Na koniec jeszcze jedna rzecz wpływająca na efektywność nauki, z której niewiele osób zdaje sobie sprawę. Jest to kolorystyka serwisu i jego tzw. interface. Istnieje w sieci wiele "kolorowych" serwisów, które niepotrzebnie podczas nauki rozpraszają uwagę ucznia. Dobrze dobrana kolorystyka powinna sprzyjać skupieniu się na wykonywanym ćwiczeniu. Do tego celu najlepiej nadają się kolory o odpowiednich odcieniach szarości. Drugi z kolorów, który doskonale pobudza nasz umysł do nauki to kolor granatowy.

Myślę, że te informacje chociaż częściowo pomogą podjąć odpowiednią decyzję osobom, które planują niebawem rozpocząć naukę języka obcego przez internet.

autorem artykułu jest Krzysztof Klonowicz
administrator serwisu Slownictwo.pl

PS.
Osoby, które wytrwale przeczytały ten artykuł do końca otrzymują 25% zniżki na dowolny abonament w serwisie Slownictwo.pl, oferujacym prawdopodobnie najbardziej efektywny system do nauki angielskich słówek przez internet. Aby skorzystać z udzielonej w tym artykule zniżki wejdź TUTAJ

Język angielski dla dorosłych i zapracowanych

Wielu z nas zaczyna poważnie traktować naukę języka angielskiego dopiero po trzydzistce. Okazuje się, że często jest to "być albo nie być", czyt. "pracować albo już nie pracować" w danej firmie.

Wiele wiekszych firm, zwłaszcza z kapitałem zagranicznym, oferuje swoim pracownikom naukę angielskiego w ramach godzin pracy, dodatkowo całkowicie pokrywając koszty nauki lub w dużej mierze ją dofinansowując.

Co jednak zrobić, kiedy firma od Ciebie tylko wymaga, a możesz liczyć tylko na siebie. Znaczną część dnia przebywasz w pracy, masz wiele dodatkowych obowiązków poza pracą, masz własną rodzinę, dzieci, przyjaciół, których nie wypda zaniedbywać.? Jak wtedy znaleźć czas na naukę angielskiego?

Jeśli masz w firmie dostęp do internetu koniecznie to wykorzystaj. Istnieje wiele serwisów internetowych (Slownictwo.pl, Angielski na 6-kę, Langefect), które w przyjemny i szybki sposób pozwalają uczyś się, wykorzystując efektywnie każdą wolną chwilę w pracy. Czasem wystarczy tylko 10 minut dziennie, aby już po kilkunastu tygodniach czytać ze zrozumieniem angielskie maile i gramatycznie na nie odpowiadać, prowadzić w pracy proste konwersacje po angielsku.

Jeśli jeździsz do pracy samochodem, w którym masz radio z odtwarzaczem CD lub MP3 również to wykorzystaj. W internecie znajdziesz wiele angielskich materiałów do nauki w formie audio, zarówno dla początkujących jak i bardzej zaawansowanych, które możesz nagrać na płytę CD i słuchać w drodze do pracy. Wtedy nawet stanie w korkach może okazać się bardzo pożyteczne :)

Kilkakrotne słuchanie (do skutku) tych samych angielskich dialogów pozwala nie tylko na osłuchanie się z językiem angielskim ale również na zapamiętanie gotowych zwrotów i wyrażeń, które na trwałe zapisza się w Twojej głowie.

Jeśli chodzisz do pracy na pieszo lub jeździsz komunikacją miejską, zaopatrz się w dowolny MP3-Player (najlepiej z funkcją "A-B repeat" przydatną do nauki języków obcych), do którego będziesz mógł wgrać dowolne lekcje w formacie MP3 i odsłuchiwać je w dowolnym momencie (w autobusie, na przystanku ...) Zauważ, że wiele nowszych telefonów komórkowych posiada również możliwość odtwarzania plików MP3. Wykorzystaj to!

To najefektywniejsze sposóby nauki języka angielskiego dla osób dorosłych i zapracowanych. Pamiętaj, że na naukę języka angielskiego nigdy nie jest za późno.


Inne artykuły związane z nauką języka angielskiego przez internet:

Sekrety efektywnej nauki angielskiego

autorem artykułu jest Tomasz Jankowski

Motywacja kluczem do sukcesu

Zacznij od motywacji. Przełam barierę i po prostu zacznij się uczyć. Postaraj się wygospodarować na naukę chociaż 15 minut dziennie. Regularność jest bardzo ważna - ucząc się pół godziny więcej będziesz zapamiętywać znacznie więcej niż przez kilka godzin, ale raz w tygodniu.

Język angielski to jeden z najbardziej popularnych języków na świecie. Według różnych danych nawet 2,5 biliona ludzi na świecie zna ten język lub się go uczy. To ponad jedna trzecia wszystkich ludzi na świecie. Jest to też język niemal powszechnie używany w Internecie i w pracach naukowych. Nie mogłeś lepiej wybrać, jeśli chodzi o język obcy do nauki!

Jak uczyć się angielskiego słownictwa?

Nie jest żadną tajemnicą, że nauka angielskiego polega przede wszystkim na nauce słownictwa. Znajomość słówek jest jedną z najważniejszych umiejętności podczas poznawania tego języka.

Przede wszystkim kup dobry słownik, najlepiej jednojęzyczny. Na rynku działa wiele renomowanych wydawnictw, między innymi Longman, Oxford i Cambridge. Nowych słów warto uczyć się w kontekście. Dlatego podczas kupna słownika zwróć koniecznie uwagę, czy oferuje on przykładowe zdania. Najlepiej wybierz słownik, do którego dołączona jest wersja na płycie CD z nagraniami wymowy. Nowych słów najlepiej bowiem uczyć się w kontekście.

Słówka najlepiej zapamiętywać na zasadzie skojarzeń. W swoich notatkach wykorzystuj jak najwięcej rysunków. Możesz też wykorzystać mapy myśli do grupowania słówek o podobnej tematyce. I przede wszystkim pamiętaj o regularnym powtarzaniu - żadne mnemotechniki nie są w stanie zastąpić regularnych powtórek.

Czytanie kluczem do sukcesu

Podczas nauki języka angielskiego warto jak najwięcej czytać. W Internecie dostępnych jest mnóstwo doskonałej jakości materiałów przygotowanych dla osób uczących się języka angielskiego - od komiksów, przez artykuły na różne tematy, do specjalnych książek pisanych uproszczonym językiem.

W trakcie czytania po angielsku zawsze miej pod ręką słownik i zapisuj sobie najciekawsze poznane słówka i zwroty. Na początku czytanie może sprawiać Ci kłopoty, ale jeśli będziesz konsekwentnie uczył się nowych słówek, zauważysz że z czasem jesteś w stanie zrozumieć coraz więcej i coraz rzadziej musisz zaglądać do słownika.

Pamiętaj, że nauka języka angielskiego to długotrwały proces. Jeśli jednak będziesz cierpliwy, zadziwisz się jak szybko robisz postępy. Nie warto się zbyt szybko zniechęcać. Powodzenia!


www.EnglishTutor.pl - Nauka angielskiego
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Metody nauki języka angielskiego

autorem artykułu jest Agnieszka Kołodziejska

Każdy lubiący się uczyć człowiek, na przestrzeni lat,mógł wypracować sobie jakąś technikę nauki.Jeżeli jest ona dla Ciebie dobra i daje zadowalające rezultaty,stosuj ją.Dla wszystkich pozostałych kilka podpowiedzi jak się uczyć,konkretnie języka angielskiego.

1.Opowiadaj sobie to,czego sam się nauczyłeś.
2.Wyobraż sobie,że kogoś uczysz.Wykładasz mu tę wiedzę dokładnie,jasno i zrozumiale.
3.Kojarz nowe fakty z tym co już wiesz.
4.Czytaj ze zrozumieniem,podkreślaj ważne i trudne słowa.
5.Rób regularne powtórki.
6.Pisz codzienny plan nauki.
7.Koncentruj się na wybranym temacie.
8.Ucz się nawet wtedy,kiedy nie masz do tego nastroju.Chodzi o wyrobienie w sobie nawyku codziennej nauki.
9.Ucz sie codziennie minimum godzinę.

A teraz co do punktu 6,kilka szczegółowych porad.
Codzienny plan nauki może wyglądać tak:

1.Nauczę się o czasie Present Simple.
2.Przeczytam krótki tekst w języku angielskim.
3.Przetłumaczę fragment tekstu z polskiego na angielski lub odwrotnie.
4.Przesłucham kilkakrotnie nagrania w języku angielskim.

Oczywiście można się tego uczyć z książek i płyt,ja polecam naukę z internetu.Jest wiele stron poświęconych nauce języka angielskiego,wystarczy wpisać w wyszukiwarce- nauka angielskiego.

Sposobem na efektywną naukę języka,jest również to, abyś najpierw uczył się rzeczy,które są dla Ciebie najtrudniejsze.Na póżniej zostaw tematy łatwiejsze i te, których lubisz się uczyć.

Ważne jest również koncentrowanie się na jednej rzeczy w danej chwili.Niektórzy skarżą się na brak umiejętności koncentracji.Po pierwsze warto sobie uświadomić,że koncentracja nie polega na sztywnym myśleniu na jeden temat.Gdy jesteśmy skoncentrowani,wtedy lużne myśli przepływają przez nasz umysł, rozumiemy to co czytamy i nie przeszkadza nam nawet muzyka w tle, czy odgłosy za oknem.

Dla tych,którym trudno się jest skoncentrować,podaję kilka afirmacji do powtarzania.

To dobre i korzyste dla mnie,gdy jestem skoncentrowany na tym,co robię.

Koncentracja jest dla mnie miła,łatwa i przyjemna.

Moja koncentracja jest niezależna od czynników zewnętrznych.

Kolejną istotną rzeczą jest miejsce do nauki.Warto,abyś wyznaczył sobie jedno stałe miejsce to nauki,powieważ wtedy umysł od razu "programuje się na tryb nauki".
Również czas,kiedy się uczysz ma nie małe znaczenie.Ja wolę uczyć się rano,gdy umysł jest jeszcze wypoczęty.Warto także robić krótkie przerwy w trakcie nauki.

Gdy lubisz się uczyć,sama możliwość zdobywania wiedzy jest dla Ciebie nagrodą.Wszystkim pozostałym radzę poczytać coś na temat motywacji wewnętrznej,która to daje zdecydowanie lepsze efekty niż zewnętrzna.

Powyższe metody nauki stosuje już od jakiegoś czasu z dobrymi rezultatami i polecam je wszystkim,którzy lubią się uczyć języków obcych.




Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Jak szybko uczyć się angielskiego?

autorem artykułu jest Tomasz Kozłowski

Pytanie "jak szybko uczyć się angielskiego?" zadaje sobie bardzo wiele osób, szczególnie tych, które zaczynają naukę angielskiego i chcą szybko zobaczyć efekty swojej pracy. Postaram się dzisiaj podać Ci, kilka prostych i intuicyjnych sposobów na to, jak szybko uczyć się angielskiego i nie zarywać przy tym nocy spędzonych na naukę.

Sposoby i metody, które Ci przedstawię, sam stosowałem z powodzeniem przy nauce angielskiego i muszę powiedzieć, że dają one, szczególnie korzyści. Najbardziej bowiem pomagają przy, rozumieniu ze słuchu i rozumienie tekstu czytanego.

Aha, prawie zapomniałem, jeśli chodzi o poradę numer 1 to wiem, z doświadczenia, że ludzie którzy chcą wiedzieć, jak szybko uczyć się angielskiego, często ją bagatelizują. Nie popełnij tego błędu. Jeżeli nie wierzysz w to o czym piszę, to zapytaj się znajomych, którzy byli lub są w Irlandii. Gwarantuje Ci, że mnie poprą.

Jak szybko uczyć się angielskiego sposób 1

Ucz się słówek. Słówka są najważniejsze przy poznawaniu nowego języka, ale w trochę inny sposób niż myślisz. Już mówię, dlaczego tak jest i dlaczego tak ważne to jest w temacie, jak szybko uczyć się angielskiego? . Jeżeli pojedziesz kiedyś do jakiegoś angielskojęzycznego kraju. Szybko przekonasz się, że tym czego najbardziej brakuje do swobodnego rozmawiania po angielsku, to słówka. Nie potrzeba perfekcyjnie znać wszystkich czasów, mowę zaprzeszłą czy mowę zależną.

Rozmawiając z np. anglikami, głównie będziesz się posługiwać tylko i wyłącznie trzema czasami; przeszłym, przyszłym i teraźniejszym. Jeżeli je dobrze poznasz i będziesz znał, dużo angielskich słówek, bez problemu dogadasz się z każdym i sprawa jak szybko uczyć się angielskiego, będzie dla Ciebie bardzo prosta.

Jak szybko uczyć się angielskiego. porada 2

Otocz się angielskim. Co to znaczy? Dosłownie to co jest napisane. Zrób tak, aby z każdej strony i gdzie to tylko możliwe, dochodził do Ciebie angielski. To jak szybko będziesz uczyć się angielskiego, zależy przede wszystkim od tego, jak dużo masz kontaktu z tym językiem.

Jeżeli angielski dociera do Ciebie z kilku mediów. Na przydał, czytasz angielskie gazety, rozmawiasz po angielsku, oglądasz telewizję w której mówią po angielsku. To znacznie szybciej nauczysz się angielskiego, niż gdybyś uczył się normalnie.

Zobacz, jak szybko ludzie uczą się angielskiego będąc w Anglii. Oni tam są przecież, nieustannie otoczeni angielskim. Telewizja, radio, gazety ludzie w autobusie używają angielskiego.

Jeżeli miałbym dać Ci tylko jedną radę, jak szybko uczyć się angielskiego? Oto ona:

Otocz się tym językiem, ze wszystkich stron. Staraj się myśleć po angielsku, zastanawiaj się jakby brzmiało po angielsku to co chcesz powiedzieć, myśl jak gdyby po angielsku (mówiąc do siebie w myślach po angielsku).


Tomasz Kozłowski jest pasjonatem nauki języka angielskiego.
Prowadzi blog "Angielskie słówka" gdzie znajdziesz wszystko, co jest
potrzebne do szybkiej nauki angielskiego. Wejdź teraz na:
http://www.angielskieslowka.blogspot.com/

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Szybka nauka angielskiego przez Internet


autorem artykułu jest Tomasz Kozłowski

Angielski z dnia na dzień staje się coraz bardziej popularnym językiem i nieznajomość angielskiego w dzisiejszym świecie (szczególnie dla młodych osób) to prawie jakby "nie potrafić jeździć na rowerze". Na szczęście jest na to dobry środek zaradczy, czyli
szybka nauka angielskiego przez Internet.

Teraz kiedy Internet stał się już powszechny w Polsce i nie jest tak drogi (choć mógłby być tańszy gdyby nie pewna duża firma) można uczyć się angielskiego przez Internet, na kilkanaście różnych sposobów, nawet za darmo. Nie będę się teraz rozwodził nad wszystkimi sposobami nauki angielskiego przez Internet, bo jest ich całą masa. Postaram się raczej skupić na tych sposobach, które sam na sobie wypróbowałem i sam stosuję do uczenia innych.

Przede wszystkim, zanim zaczniesz szybką nauka angielskiego przez Internet powinieneś znać pewne podstawy języka angielskiego. Jeżeli uczyłeś się już języka w szkole, to bardzo dobrze, pomoże Ci to szybciej "załapać" na początku, kiedy nauka angielskiego przez Internet, jest najtrudniejsza.. Jeżeli nie uczyłeś się jeszcze angielskiego to radzę Ci zaopatrzyć się w jakoś dobrą książkę albo iść
na kurs nauki angielskiego, dzięki nim szybka nauka angielskiego przez Internet, będzie dla Ciebie znacznie prostsza.


Ok, skoro masz już pewne podstawy, to przejdziemy do praktyki, czyli do tego czym jest szybka nauka angielskiego przez Internet?

Przede wszystkim, aby dużo się nauczyć i robić duże postępy, musisz trochę "przysiąść" do nauki. Oznacza, to że musisz poświęcić trochę swojego czasu na naukę i postarać się.

Nie myśl jednak, że związane jest to z ciężką i żmudną pracą, w stylu uczenia się słowa po słowie ze słownika. Nie oto tutaj chodzi. Abyś szybko się uczyć angielskiego przez Internet, musisz sobie maksymalnie ułatwić to zadanie. Najlepiej będzie, jeśli po postu
zaczniesz robić to co lubisz.

Tak dosłownie. Juz tłumaczę, o co mi chodzi. Jeżeli jesteś fanem koszykówki to wyszukaj na sieci jakieś filmiki z komentarzami albo wywiady z Twoimi ulubionymi koszykarzami. (polecam youtube.com) Nie musisz od razu rozumieć wszystkiego co mówią, ale z czasem zaczniesz wyłapywać, coraz więcej i więcej słówek a potem całych zdań.

Możesz również słuchać ulubionych angielskich zespołów i starać się rozpoznawać co mówią. Albo wydrukować sobie teksty ich piosenek, i z kartką w ręku słuchając muzyki analizować o czym śpiewają. Taka szybka nauka angielskiego przez Internet, nie tylko świetnie ćwiczy
rozumienie ze słuchu, ale również daję masę przyjemności (bo w końcu słuchasz tego, co lubisz).

Tak wiec, pierwszym sposobem na szybką nauka angielskiego przez Internet, jest słuchanie tego co Cię interesuje i staranie się rozumieć usłyszane słowa. Zobaczysz, że po pewnym czasie zaczniesz rozumieć coraz więcej i więcej.

Po angielskie filmiki i piosenki zajrzyj na takie serwisy jak:
youtube.com
myspace.com
winamp.com (odtwarzacz z radiami internetowymi)

Porada: Na początku przesłuchuj kilka razy ten sam materiał, będzie Ci łatwiej wyłapywać znaczenie usłyszanych, kilka razy wyrazów.

Powodzenia w szybkiej nauce angielskiego przez Internet

--
Tomasz Kozłowski jest pasjonatem nauki języka angielskiego.
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Szybka nauka angielskiego przez Internet (cześć 2)

autorem artykułu jest Tomasz Kozłowski

W poprzedni artykule "Szybka nauka angielskiego przez Internet" opisałem jak uczyć się ze słuchu angielskiego przez Internet. Dzisiaj postaram się pokazać Ci co możesz jeszcze zrobić, aby uczenie się angielskiego było fajniejsze szybsze i przynosiło lepsze efekty. Poznasz sposoby uczenia się poprawnej pisowni angielskiego oraz rozumienia tekstu pisanego.

Po pierwsze musisz mieć zainstalowany angielski komunikator internetowy, który był jak gdyby "poprzednikiem" Gadu-Gadu, czyli ICQ. Komunikator ICQ, jest bardzo równie popularny na zachodzie co Gadu-Gadu u nas i może być świetnie wykorzystany do szybkiej nauki angielskiego przez Internet.

Komunikator możesz ściągnąć za darmo ze strony http://www.icq.com/. Kiedy już go będziesz miał, na swoim dysku wystarczy włączyć instalator, a on już zajmie się wszystkim. Jak widzisz, jest to proste i co czasami bardzo ważne, całkowicie darmowe:)

Oczywiście oprócz ICQ są inne narzędzia do rozmawiania przez Internet np. "Skype" www.skype.com czy "Google talk" www.google.com Wszystkie są dobrymi narzędziami do pisania przez Internet.

Kiedy, będziesz już miał na swoim dysku któryś z komunikatorów możesz zacząć rozmowę i nauka angielskiego przez Internet. Wystarczy wyszukać jakąś osobę np. z USA, zacząć z nią rozmawiać i… szybka nauka angielskiego przez Internet jak się patrzy:) Za darmo trenujesz pisanie i rozumienie tekstu.

Oczywiście na komunikatorach internetowych nauka angielskiego się nie kończy. Są jeszcze inne sposoby nauki angielskiego, takie jak tematyczne fora internetowe, czy grupy dyskusyjne. Dzięki nim możesz rozmawiać, o tym co Cię najbardziej ciekawi z każdym na świecie i w dowolnym języku.

Jest to chyba największy plus takiego sposobu nauki, bo robi się to co lubi i w dodatku skutecznie uczy się angielskiego.

Porada: Pamiętaj, żeby nie używać skrótów, które stosują obcokrajowcy a szczególnie amerykanie. Na przykład "for you" piszą "4 u", takie coś jest niedopuszczalne na wszelkich egzaminach.

przydatne linki
www.skype.com
www.icq.com
www.google.com

Powodzenia.

--
Tomasz Kozłowski jest pasjonatem nauki języka angielskiego.
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Nauka angielskiego przez Internet (część 3)

autorem artykułu jest Tomasz Kozłowski

W poprzednich artykułach "Nauka angielskiego przez Internet", omówiłem dwie interesujące metody nauki nauki angielskiego, wykorzystujące sieć jako skuteczne narzędzie do nauki.

Dzisiaj chciałbym omówić w jaki sposób możesz uczyć się, wykorzystując Internet, poprawnej wymowy i akcentu. Jest na to kilka metod, dzięki którym nauka angielskiego przez Internet będzie naprawdę fajna.

Przede wszystkim wykorzystamy komunikator internetowy Skype. Możesz go użyć do szybkiej nauki angielskiego w dwa różne sposoby. Rozmawiając po angielsku z jakimś obcokrajowcem lub łącząc się do specjalnych grup (Skypecast), w których ludzie rozmawiają na jakiś temat albo np. uczą się angielskiego.

Oto adres do tego typu grupy:
https://skypecasts.skype.com/skypecasts/skypecast/detailed.html?id_talk=3603266

Jak rozmawiać po angielsku przez Skype?

To łatwiejsze niż myślisz, aby szybka nauka angielskiego przez Internet byłą naprawdę efektywna potrzebujesz trzech rzeczy.

1. Internetu
2. Skajpa:) i mikrofonu
3. Trochę odwagi

Internet pewnie masz, Skype możesz ściągnąć za darmo (jest polska wersja językowa) z www.Skype.com, a prosty mikrofon, możesz kupić na Allegro za mniej niż 20 zł.

Potrzebujesz jeszcze do takiej nauki angielskiego przez Internet, trochę odwagi. Musisz przełamać swoją wstydliwość i porozmawiać z kimś "na żywo". Wiem, że nie jest to łatwe ale szybka nauka angielskiego przez Internet, jest w tym wypadku o wiele prostsza niż nauka angielskiego w "realu". Masz przecież komfort kontrolowania takiej pogawędki, chcesz rozmawiać to rozmawiasz, nie chcesz to kończysz. Możesz się w każdej chwili rozłączyć i poszukać kogoś nowego do rozmowy. Nie pasuje Ci temat rozmowy to go zmieniasz itp.

Szybką naukę angielskiego przez Internet czas zacząć.

Uruchom Skype, następnie wyszukaj kogoś z np. USA albo kanady. Możesz też szukać ludzi z innych krajów, którzy posługują się językiem angielskim. Jeżeli znalazłeś kogoś fajnego dodaj go do swoich kontaktów i poproś o rozmowę. Będziesz zdziwiony, jak ludzie potrafią być otwarci i chętni do rozmowy.

PORADA: Najlepiej szukaj ludzi w trybie "Skype Me", ponieważ taki znaczek przy użytkowniku oznacza to że właściciel chce z kimś rozmawiać.

Aha pamiętaj, że możesz też umówić się na naukę angielskiego przez Internet z kimś z Twoich znajomych z zagranicznych forów czy ICQ.

Działaj już teraz
Włącz Skajpa i znajdź kogoś do rozmowy.


Tomasz Kozłowski jest pasjonatem nauki języka angielskiego.
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Usłysz język obcy

autorem artykułu jest Paweł Sygnowski

Obcy język, którego się uczysz lub zamierzasz się uczyć posługuje się dźwiękami, których nie jesteśmy w stanie fizycznie usłyszeć. Nie powinno, więc nas dziwić, że zwykle mamy problemy z prawidłową wymową i akcentem słów tego języka.

Podobnie jak różne instrumenty muzyczne wydają różne tony i częstotliwości "swoich" dźwięków, tak samo różne języki posługują się różnymi tonami. Z powodu prostego faktu spędzenie większości czasu swojego dotychczasowego życia w otoczeniu, w którym wszyscy posługiwali się tym samym językiem, automatycznie - niejako - nastawiłeś się właśnie na ton i częstotliwość dźwięków tego języka. Niestety, co za tym idzie pozostałe tony i częstotliwości obce dla Twojego rodzimego języka stały się kompletnie nie słyszalne dla Ciebie. Stąd właśnie częste problemy w czasie nauki j. obcych.

Co możesz jednak zrobić z tym fantem? Zacznij po prostu ćwiczyć swoje uszy w odbieraniu nieznanych Ci dźwięków, poprzez:

- częste słuchanie mowy danego języka

Słuchaj obcej mowy, tak często i długo, jak to tylko możliwe, nie zwracając uwagi na fakt, że nie rozumiesz wszystkiego, co słyszysz. To przyzwyczai twój mózg do innego języka a przede wszystkim będzie stymulowało twe ucho. Po pewnym czasie (liczonym raczej w tygodniach, niż w dniach) będziesz w stanie słyszeć większość niuansów zawartych w obcej mowie, co pomoże m.in. w poprawnym wymawianiu słów j. obcego. Poza tym takie osłuchiwanie się przyzwyczai twój mózg do odbierania, analizy i używania usłyszanych fraz, słów, sytuacji itd. Częste słuchanie obcego języka - zwłaszcza jeśli rozumiesz o czym jest mowa sprawi, że zaczniesz z czasem myśleć w obcym języku.

W tym celu możesz wykorzystać, np.:

- Ściągnąć program komputerowy do głośnego odczytywania tekstu. Wystarczy wkleić skopiowany wcześniej obcojęzyczny tekst do programu, wybrać rodzaj głosu i słuchać.

- Wykorzystaj native speaker`a do tego samego. Wystarczy nagrać odczytany przez niego tekst i masz już gotowy materiał do słuchania.

Jeśli masz taką możliwość, to nagrywaj teksty, których polskie tłumaczenie (oryginał) znasz. Odsłuchiwanie nagrania tego typu tekstu w obcym języku szalenie ułatwi Ci rozumienie użytego w nagraniu języka.

Podsumowując: najważniejsze w opisanej powyżej metodzie, która doprowadzi do prawdziwego "usłyszenia" obcego języka, jest systematyczność i intensywność. Im częściej i dłużej będziesz słuchał tego obcego języka, tym lepsze efekty będziesz miał. W czasie każdego dnia jest mnóstwo okazji, aby słuchać sobie obcej mowy, bądź to jako wypełniacza otaczającej nasz ciszy lub tła dla wykonywania codziennych, rutynowych czynności.

Jak naprawdę można łatwo nauczyć się angielskiego?

Nauka nie będzie sprawiać Ci problemów

Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Czym jest naprawdę efektywna nauka języków obcych?

autorem artykułu jest Paweł Sygnowski

Jeśli po pięciu latach nauki języka obcego nadal nie możesz się nim w miarę sprawnie i naturalnie posługiwać, bez ciągłej konieczności zaglądania do słownika, to znaczy że coś jest NIE TAK!

CO, jest NIE TAK? Oczywiście: Twój sposób nauki.

Wbrew pozorom Ty już dobrze wiesz, czym jest nie efektywna nauka języka obcego. Już nie raz widziałeś jej efekty, a raczej ich brak. Wszechobecna i wszechogarniająca nuda, wkuwanie na pamięć reguł gramatycznych, to tylko niektóre cechy charakteryzujące taki rodzaj nauki. W naprawdę skutecznej i efektywnej nauce "ze świecą" szukać tego typu zjawisk. Efektywna nauka - jak sama nazwa wskazuje - wykorzystuje maksymalną ilość pożądanych czynników, przy minimalizacji niekorzystnych zjawisk, co prowadzi do maksymalnych efektów w minimalnym czasie.

Czynników podnoszących efektywność nauki języków obcych jest wiele, ale kilka z nich wartych jest specjalnej uwagi:

A.Pełne (tak to przynajmniej się "ładnie" nazywa) wykorzystanie możliwości mózgu.

Standardowe lekcje języka obcego aktywizują tylko jedną półkulę mózgową. Oczywiście, jest to ta lewa, która koncentruje się na sprawach związanych z logiką, mową, liczbami itp. rzeczami. Do pełnego wykorzystania możliwości naszego mózgu w czasie nauki, potrzebna jest aktywność obu półkul mózgowych: zarówno lewej, jak i prawej. Właśnie dlatego we współczesnych podręcznikach regułą już są elementy odpowiadające aktywności prawej półkuli, takie jak np. kolorowe obrazki, niecodzienne dialogi, diagramy, wykresy, wykorzystanie obrazów itp. Na pierwszy rzut oka może się wydawać się, że to już JEST TO, ale nie zupełnie.

Lekcje wykorzystujące w możliwie największym stopniu możliwości Twojego mózgu, można poznać już od razu po następujących elementach:

- po wykładowcy - zaangażowanego w prowadzenie lekcji, dynamicznego, energetycznego i z pobłażaniem podchodzącego do popełnianych błędów;

- po samej lekcji - ciekawa, dziwna, niekonwencjonalna, wykorzystująca przeróżne rekwizyty i ćwiczenia, oparta o nietypową historię.

B.Wielozmysłowość.

Standardowa lekcja języka obcego opiera się na wykorzystaniu 3 najważniejszych ludzkich zmysłów: wzroku (oczy), słuchu (uszy) oraz smaku (język) - właśnie w takiej kolejności. Przeważnie lekcje podzielone są na określone części angażujące co najwyżej dwa zmysły. Dodatkowo treść lekcji opiera się na Twojej znikomej aktywności (głównie co robisz, to siedzisz).

Efektywna lekcja ma za zadanie sprawić, aby uczestnicy w jak największym stopniu brali w niej udział, aby "wciągnęli się" w jej treść, zapominając o siedzeniu i czekaniu tylko na koniec zajęć.

C.Motywacja.

Bardzo ważna sprawa, o której z pewnością miałeś już okazję co nieco usłyszeć. Motywacja to ten przysłowiowy "błysk w oku" oraz pełne zaangażowanie danego uczestnika w naukę danego języka.

Motywacja naturalna wynika z silnego dostosowania treści lekcji do zainteresowań i celu jej uczestników. Na tym właśnie opierają się takie kursy, jak np. "Business English".

Z kolei sztuczna motywacja wytwarzana jest przez samych prowadzących poprzez odpowiednią organizacją zajęć, np. poprzez wprowadzenie różnego rodzaju konkursów, wręczając nagrody za szczególe wysiłki, chwaląc postępy uczniów itd. Słowem chodzi o stworzenie warunków wyzwalających w uczniach dodatkową chęć i zapał do dalszej nauki.

D.Sprzyjanie pamięci.

Chodzi tutaj o fakt wykorzystania przez prowadzących zajęcia, a także samych uczestników określonych praw i zasad rządzących naszym umysłem. To pozwoli w późniejszym czasie w łatwy sposób przypomnieć sobie samą treść zajęć.

==============

Podsumowując: tych kilka wymienionych powyżej cech charakteryzuje dobrą, efektywną lekcję języka obcego. Nie istnieją czarodziejskie sposoby, techniki, czy metody. Nie dość, że one nie istnieją, to są po prostu zupełnie nie potrzebne. Jedyne czego potrzebujesz, to dobrze zorganizowana, zbudowana i prowadzona lekcja. Niektóre kursy wykorzystują większość istniejących metod i technik, podczas gdy inne koncentrują się tylko na jednej, wypracowanej przez siebie metodzie. Jakkolwiek same "fundamenty" nie zmieniają się, gdyż prawa pamięci oraz zasady nauki języków obcych pozostają takie same.

--
Jak naprawdę można łatwo nauczyć się angielskiego?

Nauka nie będzie sprawiać Ci problemów

Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Łatwa i przyjemna nauka języka obcego?

autorem artykułu jest Elżbieta Bogucka

Właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że od jakiegoś czasu intensywniej uczę się angielskiego. Nie oznacza to jednak, że jakoś ciężej nad nim pracuję. O co więc chodzi?

Ja się angielskim otaczam. Dokładnie tak, jak to zaleca Paweł Sikoń w swojej wspaniałej książce Szybka nauka języków obcych. Czytam książki i artykuły w tym języku. Wiadomo, że w internecie jest mnóstwo cennych materiałów po angielsku. Słucham nagrań (głównie motywacyjnych i związanych z biznesem). Oglądam CNN przy śniadaniu. Słucham radia BBC, że o zagranicznej muzyce nie wspomnę. Zdarza mi się nawet myśleć po angielsku :)

Jasne, że nie rozumiem wszystkiego. Czasami w ogóle nie wiem, o co chodzi, innym razem orientuję się w ogólnym sensie, ale nierzadko rozumiem większość informacji. A im więcej czytam i słucham, tym więcej rozumiem.

Oczywiście, to nie wszystko. Ponieważ zauważyłam, że mam dość ubogie słownictwo, pracuję nad nim. Bardzo pomaga mi w tym rewelacyjny program Profesor Henry (ja mam wersję 4.0, ale jest już nowsza). Nauka słówek z tym programem tak naprawdę nie wymaga większego wysiłku, bo dzięki dobrze pomyślanym ćwiczeniom i powtórkom słówka przyswaja się bardzo łatwo.

Niedawno znalazłam też ciekawą książeczkę "Łatwe przyswojenie słownictwa języka angielskiego" dra Mario Li Ulfe. To właściwie lista ok. 8000 słów, które są bardzo podobne w języku polskim i angielskim, a różnią się np. końcówką. Wystarczy poznać pewne zasady, aby móc używać kilku tysięcy nowych słówek!

Tak więc niby się uczę, ale za bardzo się nie przemęczam. Właściwie to świetnie się bawię. Was zachęcam do tego samego :)


Elżbieta Bogucka interesuje się metodami szybkiej i nauki. Odwiedź jej strony internetowe:

Jak się uczyć? Szybka i skuteczna nauka
Europa - księżyc Jowisza

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Język angielski dla Dzieci Metoda Helen Doron


autorem artykułu jest Łukasz Stanios

Język angielski dla Dzieci Metoda Helen Doron

Helen Doron Early English jest wyjątkową, prostą i naturalną metodą nauczania języka angielskiego, odpowiednią dla każdego dziecka, bez względu na to, jaki jest jego język ojczysty.

Wykorzystanie unikalnej umiejętności dziecka do przyswajania języka pozwala na uczenie szybciej i lepiej niż w okresie dorosłości. Kursy mają formę przyjazną dziecku, są pełne zabaw, gier i piosenek. Metoda Helen Doron naśladuje sposób, w jaki dzieci poznają swój język ojczysty. Dzieci mają kontakt z językiem na co dzień, osłuchują się z nim za pomocą płyt z piosenkami, rymowankami i dialogami prezentowanymi przez lektorów pochodzenia brytyjskiego, co gwarantuje perfekcyjność wymowy i opanowanie właściwego akcentu. Każda próba powiedzenia czegoś czy wykazanie zrozumienia np. wydanego polecania sprawia, że rodzice lub inne bliskie osoby chwalą dziecko, co powoduje, że czuje ono satysfakcję z dokonanego postępu.

Proponujemy dziesięć kursów języka angielskiego dla dzieci na różnych poziomach zaawansowania i w różnym wieku. Niemowlęta i dzieci w wieku przedszkolnym uczą się u nas tylko języka mówionego, dzieci starsze natomiast stawiają także swe pierwsze kroki w czytaniu i pisaniu w j. angielskim. Ta rozpowszechniona i efektywna metoda nauczania języka angielskiego została opracowana przez Helen Doron - lingwistkę, która na co dzień współpracuje z nauczycielami na całym świecie. Dzięki temu istniejące już materiały dydaktyczne są systematycznie uaktualniane i udoskonalane, a nowe tworzone po to, by zaspokoić potrzeby dzieci i nauczycieli.

Stale dążymy do tego, by zarówno nasze materiały dydaktyczne, jak i metodyka nauczania języka angielskiego dzieci w wieku od 3 miesięcy do 14 lat były najwyższej jakości. Nasi nauczyciele są profesjonalne przygotowani - regularnie uczestniczą w szkoleniach oraz otrzymują wsparcie ze strony międzynarodowej organizacji.

Od 1985 roku metodą Helen Doron Early English uczone były setki tysięcy dzieci na całym świecie. Metoda oparta jest na zabawie i przynosi doskonałe rezultaty. Bazuje na naturalnym sposobie, w jaki dziecko uczy się języka ojczystego.

Tworzymy całościowy system nauczania języka angielskiego, który służy dzieciom na całym świecie.

Zapraszamy na naukę języka angielskiego dla dzieci w Radomiu www.arthouse.radom.pl

www.arthouse.radom.pl - jezyka angielski dla dzieci

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Jak uczyć się języków obcych?


autorem artykułu jest Paweł Sygnowski

Wiele o metodach pomocnych w nauce słówek pisałem w swoich ebookach "Angielskie słówka", "Hiszpańskie słówka", "Niemieckie słówka" oraz "Włoskie słówka", gdzie można znaleźć dokładne wskazówki na temat tego, co robić, by obco brzmiące słowa wchodziły nam do głowy szybko i bez większego wysiłku, tak że nie będę się tutaj powtarzał:).

Za to skrótowo opiszę dwie metody nauki dowolnego języka obcego, które są proste, w miarę łatwe i skuteczne, co przetestowałem na własnej skórze.

Pierwsza to metoda stworzona przez znanego głównie z odkrycia starożytnej Troji, Niemca - Henryka Schliemanna, który także był politologiem własnego chowu, to znaczy, że samodzielnie nauczył się kilkunastu języków, w tym m.in. polskiego oraz arabskiego. Żeby było jeszcze ciekawiej tych języków uczył się zadziwiająco szybko ze średnia prędkością około jednego nowego języka na rok.

Jak to zrobił? Pomijając sprawę pewnego talentu oraz naturalnych predyspozycji do nauki języków obcych cała nauka daje się sprowadzić do następującej instrukcji:

- bardzo dużo słuchać języka, którego chcemy się nauczyć,
- jeszcze więcej czytać w tym języku,
- codziennie pisać samodzielnie wypracowania na dowolne, wymyślone tematy,
- dawać te swoje wypracowania do sprawdzenia nauczycielowi, który poprawi ewentualne błędy formalne w piśmie i mowie,
- poprawionej pracy (już bez błędów) nauczyć się na pamięć i na następny dzień "wyrecytować" nauczycielowi z pamięci bez korzystania z jakichkolwiek pomocy.

I to wszystko.

Uczenie się na pamięć takich wymyślonych wypracowaniach daje nam następujące korzyści:

- gotowy warsztat słówek, zdań, fraz, wypowiedzi itp.

W czasie rozmowy w obcym języku nasz umysł sam będzie nam podsuwał określone słówka, zdania pasujące do naszej wypowiedzi, a będzie je po prostu brał z tego naszego pamięciowego warsztatu.

Nie istnieje żadne naukowe opracowanie tej metody, nie spotkałem się także z żadną szkołą językową ją stosującą. Nie ulega jednak wątpliwości, że jest to metoda strasznie czasochłonna i kosztowna (ten nauczyciel), wymaga mnóstwa wysiłku, ale jest piekielnie skuteczna. Polecam.

Teraz o drugiej metodzie, która także pochodzi zza naszej zachodniej granicy. Uznaje się za jej twórcę panią Verę Birkenbihl.

Jej metoda składa się z trzech następujące punktów:

1. Dekodowanie.

Na początek musimy sobie przygotować dowolny tekst w języku, którego się uczymy. Najlepiej jak to będzie dialog na określony temat.

W tym punkcie naszym zadaniem jest przetłumaczenie w słowo w słowo tego tekstu na język polski. Należy korzystać z różnych tłumaczy oraz słowników. Gotowe tłumaczenie powinno wyglądać mniej więcej tak:

I am smart.
Ja jestem sprytny.

2. Słuchanie aktywne.

Potrzebne nam jest także nagranie tekstu w języku obcym.

W tym punkcie słuchamy nagrania i jednocześnie czytamy jego polskie tłumaczenie, które zrobiliśmy wcześniej.

3. Słuchanie bierne.

Robimy dowolną czynność, a jednocześnie słuchamy nagranego tekstu obcojęzycznego. Nie chodzi tutaj, aby go słuchać aktywnie, świadomie. Niech on po prostu leci w tle, na tyle cicho, żeby coś słyszeć, ale żeby nas to nie rozpraszało.

To wszystko odnośnie tej metody.

Jakie ona daje korzyści?

- zawsze wiemy niemalże 100% tego o co chodzi w danym tekście (zdarzają się ciężkie zwroty do przetłumaczenia, albo zwroty których w ogóle nie można przetłumaczyć stąd te niemalże 100%),
- osłuchujemy się z brzmieniem poszczególnych słów oraz zwrotach, a jednocześnie wiążemy dany dźwięk z określonym znaczeniem (tak robią też małe dzieci: najpierw słyszą dźwięk, a potem uczą się co on oznacza). Przy tym te nasze wiązanie zawsze dokonuje się w pewnym kontekście znaczeniowym, czyli nie jest to coś oderwanego od siebie.
- transportujemy do naszej podświadomości melodię oraz intonację języka, co potem zaprocentuje, przy mówieniu oraz czytaniu w tym języku.

Więcej na temat samej metody w książce autorki pt. "Jak szybko i łatwo nauczyć się języka".

Zaprezentowana metoda może sprawić duże problemy odnośnie znalezienia odpowiednich materiałów do jej zastosowania (przypominam nie wystarczy sam tekst, ale potrzebne jest także jeszcze nagranie tego tekstu).

To faktycznie jest problem, ale od czego mamy Internet:).

Pod adresem: http://www.englishbaby.com znajdziemy codziennie (od poniedziałku do piątku) właśnie to co trzeba:). A więc nagrany tekst w języku angielskim w formie dialogu (z wprowadzeniem do tematu dialogu, a także jego podsumowaniem lub krótkim komentarzem), a także jego autentyczne nagranie.

Dostępne są także takie nagrania dla innych języków.

--
Jak naprawdę można łatwo nauczyć się angielskiego?

Nauka nie będzie sprawiać Ci problemów

--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Języki obce

autorem artykułu jest dominika Tomkowicz

W dzisiejszych czasach języki obce odgrywają olbrzymią rolę w życiu każdego Polaka. Na wymienienie swoich argumentów, nie starczyło by mi czasu. Po pierwsze znajomość języków obcych jest wymogiem dzisiejszych czasów. Dwudziesty pierwszy wiek wymaga wręcz od każdego Europejczyka, a w tym także Polaka znajomości co najmniej jednego języka obcego. Ostatnio bardzo modne stało się nauczanie języków obcych dzieci od samego początku kształcenia, a nawet od przedszkolnych lat. Największą popularnością cieszy się oczywiście język angielski, który wciąż służy jako język międzynarodowy. W dobie dzisiejszych czasów prawie każdy jeden pracodawca oczekuje od ubiegającego się o przyjęcie do firmy znajomości co najmniej jednego języka obcego. Czasami staje się to wszystko przesadą. Języki obce, a zwłaszcza język angielski są po prostu niezbędne do poruszania się po Internecie - sieci światowej. Nie byłoby sensu międzynarodowości owej sieci, gdyby użytkownik znał tylko swój język ojczysty. Nastała nowa era. Era komputerów ,Internetu. Era języka angielskiego. Internet służy również do nawiązywania kontaktów z ludźmi ze wszystkich kontynentów, ale to nie byłoby możliwe bez znajomości języka angielskiego. Dodatkowym argumentem, dlaczego warto znać język angielski jest fakt, że co drugi program komputerowy tworzony jest w pierwszej wersji po angielsku, a dopiero później tłumaczy się go. Są też inne, równie ważne powody, dla których warto uczyć się języków obcych- nie ma nic bardziej przyjemnego niż czytanie pięknej literatury w oryginale. Dzięki temu można lepiej zrozumieć co autor chciał nam przekazać, gdyż słowa które czytamy płyną prosto z jego serca. Nawet najbardziej doświadczony tłumacz często nie jest w stanie dokładnie odbić zwrotów, które autor chciał nam przekazać. Interpretacja tekstów jest indywidualna i każdy rozumie je inaczej.


Esej- języki obce

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Kursy językowe

autorem artykułu jest Adam Cieśla

Nauka języka obcego, to nie tylko przekazywanie konkretnej wiedzy o języku, lecz przede wszystkim umiejętność posługiwania się nim w konkretnych sytuacjach życiowych, zarówno prywatnych, jak i oficjalnych czy zawodowych. Dlatego nowoczesne kursy językowe powinny być prowadzone w oparciu o aktualne metody komunikacyjne i uzupełnione o sprawdzone elementy metod klasycznych.

Dzięki położeniu nacisku, od początku, na aktywne używanie języka, a więć dialogi, konwersacje i dyskusje, słuchacz możliwie szybko nauczy się swobodnego porozumiewania w poznawanym języku Ćwiczenia z materiałami audiowizualnymi pozwalają studentom zrozumieć żywy i naturalny język. Wprowadzanie materiału gramatycznego w kontekście oraz utrwalanie go poprzez praktyczne ćwiczenia komunikacyjne, ma na celu już od pierwszych lekcji umożliwić studentom formułowanie poprawnych wypowiedzi. Naturalny strach przed mówieniem znika, pod warunkiem tworzenia względnie małych grup słuchaczy o podobnym stopniu znajomości języka.

Kursy językowe powinny bazować zarówno na materiałach z podręczników renomowanych wydawców jak i własnych opracowywanych na podstawie takich źródeł języka współczesnego jak: literatura, prasa, telewizja czy internet. Możliwość praktycznego sprawdzenia umiejętności uczestnicząc w programie pozalekcyjnym: konwersacjach i konsultacjach pozwala studentom poczuć się pewnie i śmiało nawiązywać rozmowę w obcym języku ze studentami z innych krajów. Ponadto takie rozmowy to świetna okazja poszerzania wiedzy o innych krajach oraz rozbudowywania słownictwa i doskonalenia płynności wypowiedzi.



Tworzenie i pozycjonowanie stron www Kraków - NetArch

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Język angielski - Czas Simple Present oraz Czas Present Continuous

autorem artykułu jest Arek Czapla

Czas Simple Present

W języku angielskim gdy chcesz powiedzieć że jakiś stan lub czynność
odbywa się stale , przeważnie lub co jakiś czas używaj czasu Simple Present :

Mr Jones lives in Boston
Pan Jones mieszka w Bostonie

Mrs Jones gets up at sixth every day
Pani Jones codziennie wstaje o szóstej

Jeżeli chcesz utworzyć w czasie Simple Present zdanie pytające użyj formy osobowej czasownika specjalnego DO - w 3 osobie liczby pojedynczej does , pozostałych osobach do :

Do you like milk ?
Czy lubisz mleko ?

What time does Michael get up ?
O której Michał wstaje ?

Tworząc zdanie przeczące , użyj formy do lub does , która łączy się w mowie potocznej w całość z przeczeniem not:

Mrs Jones does not (doesn't) teach english
Pani Jones nie uczy angielskiego

Czas Present Continuous

Gdy chcesz powiedzieć , że czynność którą ktoś wykonuje odbywa się w momencie
w którym o niej mówisz użyj czasu Present Continuous :

Peter and Margaret are playing tennis
Piotr i Małgorzata grają w tenisa (w tej chwili)

Tworząc zdanie pytające w czasie Present Continuous , postaw formę
am , is lub are przed podmiotem :

Is Peter playing football
Czy Piotr gra w tej chwili w piłkę nożną ?

Gdy chcesz utworzyć zdanie przeczące , postaw słówko not po formie am , is lub
are. W potocznej mowie słówko to łączymy w jedną całość z formami is i are :

Margaret is not (isn't) singing now.

Małgorzata w tej chwili nie śpiewa

Kto jeszcze chce zrozumieć JAK używa się okresów warunkowych? - zobacz tutaj

--
Kredyty, karty, konta, rachunki firmowe
Prawo pracy w praktyce
Jak poderwać kobietę

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Jak skutecznie samodzielnie nauczyć się języka obcego?

autorem artykułu jest Michał Ciałoń

Jak korzystać ze wsparcia innych w nauce języka angielskiego?
Jak się uczyć korzystając z bezpłatnych zasobów Internetu?

Kto uczył się samodzielnie języka obcego, wie jakie trudności napotka. Zacznie się od wybrania materiałów, potem problemy z wymową, zapał ucieka i wszystko rozchodzi się po kościach.

Jednak samodzielna nauka nie musi być tak trudna. Szczególnie jeśli dołączysz do grupy i wykorzystasz możliwości kontaktu przez Internet
1. Odłóż na naukę języka co miesiąc 50-100 zł
- przeznaczysz te pieniądze na konsultacje, płyty, czasopisma, książki i inne przyjemności
2. Przede wszystkim dołącz do grupy uczących się języka:
- znajdź w swojej miejscowości kilka osób, które chce się tak samo uczyć
- znajdź takie osoby w Intenecie
- znajdź osoby, które mogą ci pomóc w nauce
3. Jak współdziałać z innymi osobami:
- przede wszystkim będziecie motywować się do nauki
- rozmawiaj osobami angielskojęzycznymi przez skype (bezpłatnie) lub telefon (2-3 grosze za minutę)
- wymieniaj się informacjami, płytami, książkami, kursami
4. Zarabiaj na swoich nowych umiejętnościach:
- dostęp do Klubu Angielskiego jest bezpłatny dla pełnoprawnych uczestników
- zapraszaj wszystkich chętnych do 4FILARY - zarobisz zgodnie z Programem Partnerskim
- udzielaj konsultacji innym, jeśli Twoja znajomość angielskiego jest wystarczająca
- możesz zaangażować się w specjalistyczne programy partnerskie związane z nauką języka angielskiego
5. Jak się uczyć:
- korzystaj z ogromnych bezpłatnych zasobów internetowych
- pobierz bezpłatne programy do nauki języka
- wymieniaj się programami i materiałami do nauki (pamiętaj o prawach autorskich!!)
- rozmawiaj po angielsku z innymi kursantami i native-speakerami
- oglądaj firmy w angielskiej wersji językowej z tekstem angielskim i/lub polskim
- twórz własne materiały edukacyjne i wymieniaj się z ludźmi w Twojej grupie


--
Zapraszam do programu partnerskiego 4FILARY.pl. To miejsce wspólnego działania biznesowego, podnoszenia swoich kwalifikacji i zarabiania. Dostaniesz bezpłatnie specjalistyczną stronę www z narzędziami marketingowymi.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Sześć rad na SZÓSTKĘ! Jak uczyć się języków obcych

autorem artykułu jest Krzysztof Matys

Istnieje kilka podstawowych metod zwiększenia efektywności nauki języka.
Ich zaletą jest prostota i duża skuteczność. Oto one:

1. Popełniaj BŁĘDY! Koniecznie. Właśnie w ten sposób człowiek się uczy. Dzieci nie przejmują się samokontrolą, nie wstydzą się. Po prostu mówią. Próbują i cieszą się tym. Tym łatwiej będzie Ci szło, im bardziej będziesz się tym bawił, im odważniej będziesz szedł dalej i dalej. Szkolne lekcje i kursy językowe często zniechęcają do nauki poprzez ciągłe poprawianie uczącego się. Jakby nauczyciele zapominali, że błędy są niezbędne. Zarówno obserwacja dzieci jak i dorosłych uczących się w sposób naturalny, pokazuje, że nie potrzebujemy poprawek ze strony nauczyciela bowiem każdy sam koryguje swoje błędy i przestawia się na właściwe tory jeśli otoczony jest przez środowisko w którym funkcjonuje poprawny język. Dlatego tak ważna jest następna rada.

2. Od samego początku nauki przejdź do PRAWDZIWEGO języka. Nawet jeśli dopiero stawiasz pierwsze kroki. Oglądaj telewizję, słuchaj piosenek, kup lub wypożycz płyty ze słuchowiskami, adaptacjami literatury, z dialogami. Dzięki temu złapiesz właściwy akcent, rytm i melodię języka. Możesz słuchać kiedy jesteś zajęty czymś innym, wtedy podświadomie (prawą półkula mózgu) przestawisz się na prawdziwy język. Doskonałym sposobem jest oglądanie filmów z polskimi napisami. W dobie dostępności DVD metoda daje duże możliwości. Oglądamy film czytając napisy (nawet kilka razy) a następnie (kiedy już pamiętamy treść dialogów) oglądamy bez polskich napisów. Technika ta, zastosowana we właściwy sposób, przynosi zaskakująco szybkie efekty.

3. Ucz się tego, co Ciebie INTERESUJE. Zwykłe kursy językowe, często właśnie dlatego są tak mało skuteczne, że pomijają ten aspekt. Zatem ucz się poprzez EMOCJE. Zaangażuj swoje hobby, ucz się swojego zawodu. Jeśli interesuje Cię fotografia, zdobądź teksty i filmy na ten temat. A może wolisz sport lub politykę. Dzięki Internetowi dostępność materiału jest olbrzymia. Warto to zrobić! Przy nauce podręcznikowych dialogów (całkowicie dla nas obojętnych) szybko zaśniemy, a jeśli nawet nie, to nasz umysł będzie koncentrował się na lekcji zaledwie cząstką swoich możliwości, ponieważ uzna to, za rzecz mało istotną. Nasza pamięć nie dostanie komunikatu: Interesuje mnie to, to ważne, zapamiętaj koniecznie! Co innego jeśli weźmiemy dialog od którego dostajemy wypieków na policzkach, jeśli treść naszych lekcji języka obcego angażuje nas na tyle, że myślimy o tym bez przerwy. Emocje sterują nasza uwagą i naszą pamięcią. Trzeba je zaangażować. Będzie i skuteczniej i przyjemniej.

4. Ucz się PRAKTYCZNIE. Ucz się żyjąc. Pierwsze słowa, które sobie przyswoisz powinny dotyczyć Twojego otoczenia. Zgodnie z zasadą, że koszula najbliższa ciału. Podpisz sprzęty domowe, produkty żywnościowe, garderobę i wszystko czego używasz. Myjąc zęby układaj w głowie zdania na ten temat. W pierwszej kolejności naucz się zwrotów opisujących Twoją codzienną aktywność (Twoją, a nie anonimowego bohatera z książki do angielskiego). "Jadę do pracy", "odrabiam lekcje", "robię kanapkę", "jestem wściekły", "ale ładna dziewczyna". Opisuj siebie i to co dookoła. Używaj tych zdań wielokrotnie każdego dnia.

5. ZAANGAŻUJ SIĘ. Język to coś więcej niż tylko słówka i gramatyka. To także styl bycia, maniery i charakter. Dlatego naśladuj filmy, mów jak ich bohaterowie. Kopiuj polityków, gwiazdy; kogo lubisz lub nie lubisz. Gestykuluj, oburzaj się , krzycz. Wejdź w ich buty. Jeśli uczysz się hiszpańskiego stań się Hiszpanem z krwi i kości. Interesuj się kultura, śpiewaj ich piosenki i chodź do restauracji.

6. Ucz się INTENSYWNIE. Nie rozwlekaj. Języka obcego w stopniu komunikatywnym trzeba nauczyć się w ciągu roku. Tymczasem w szkole uczymy się latami, często z mizernym efektem bo trwa to zbyt długo, nauka nie jest intensywna i dlatego nie angażuje na stałe uwagi uczącego się. Można uczyć się 15 minut dziennie, ale lepiej godzinę albo nawet dwie. Wówczas łatwiej przestawić się na myślenie w tym języku. Nauka intensywna jest o wiele łatwiejsza jeśli uczymy się prawdziwego języka, jeśli uczymy się praktycznie i angażując emocje. Wtedy nauka trwa niemal cały dzień, przy okazji wielu innych czynności; wykorzystujemy wówczas tak zwany bezproduktywny czas. Wtedy zaczynamy myśleć w języku, którego chcemy się nauczyć.
Dlatego tak ważne są wszystkie przedstawione wyżej rady.

Napisał: Krzysztof Matys
Edusfera.pl

Więcej w tej kategorii na www.edusfera.pl



--
www.edusfera.pl
Serwis Edukacyjny

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Nie płać za kursy językowe. Ucz się za darmo!

autorem artykułu jest Krzysztof Matys

Czy języka obcego można nauczyć się samemu, bez uczęszczania na kursy?!
Korzyści z takiego rozwiązania widoczne są na pierwszy rzut oka:

• nie płacimy za kurs
• nie tracimy czasu na dojazdy
• możemy uczyć się o dowolnej dla nas porze

Ale to nie wszystkie zalety samodzielnej nauki. Nie wszystkie i chyba nawet nie najważniejsze. Z niektórych powodów samodzielna nauka przynieść może lepsze efekty niż nauka na kursie.

Poniżej przedstawiamy plusy i minusy samodzielnej nauki języków obcych.

Wiele grupowych lekcji języka ma swoje metodologiczne źródło w obowiązkowych kiedyś lekcjach łaciny. Ale łacina jest językiem martwym, uczy się jej w bierny sposób, nauka jest sztuczna, oparta o tabelki i wkuwanie. Niewiele ma to wspólnego z naturalną, najskuteczniejszą metodą nauki języka.
Nowoczesne metody nauki języków są trudne a czasem niemożliwe do zastosowania na kursach grupowych. Ucząc się samemu, mogę wybrać coś, co mi szczególnie odpowiada.

Akcent, intonacja i melodia języka. Na kursie słuchamy wypowiedzi uczących się, czyli osób którzy są na takim samym poziomie jak my, które dopiero próbują mówić w danym języku. W ten sposób kodujemy sobie niewłaściwą wymowę. Uczymy się języka angielskiego, ale z polskim akcentem. Dzięki temu ciągle tkwimy w tych samych błędach i schematach, w tym samym stylu myślenia. Oto dlaczego Niemiec mówiący do nas po angielsku, sprawia często wrażenie jakby mówił po niemiecku.
Problemem nie jest tu tylko niewłaściwy akcent, ale też potęgująca się trudność w przestawieniu się na myślenie w języku, którego chcemy się nauczyć.
Od samego początku nauki, od pierwszej minuty, powinniśmy słuchać właściwej wymowy i tylko taką zapamiętywać! Dziś wybór płyt i kaset gdzie lektorem jest native speaker jest olbrzymia. Nie ma zatem powodu by kodować sobie błędną wymowę.

Indywidualne style uczenia się. To bardzo ważne! Uczący się mają różne rodzaje pamięci. Jedni posiłkują się bardziej pamięcią wzrokową, inni słuchową, jeszcze inni kinestetyczną. I to osoby z trzecim rodzajem przyswajania informacji mają najgorzej, zarówno na kursach, jak i w szkole. Bowiem programy i sposób prowadzenia lekcji nie uwzględnią tego stylu. Zorganizowane lekcje prowadzone są zazwyczaj według jednego stylu ( w przypadku języka obcego będzie to przede wszystkim słuchowy). Duże znaczenie ma też to, jaki styl reprezentuje nauczyciel, zazwyczaj uczy w taki sposób, jaki jemu samemu odpowiada najbardziej. Łatwo zgadnąć, że osoby, które nie mają szczęścia należeć akurat do tego typu będą miały kłopoty; i to nie tylko z zapamiętaniem nowego materiału, ale też ze skupieniem uwagi, organizacją pracy i motywacją. Tu może znajdować się podstawowa przyczyna wielu edukacyjnych niepowodzeń.

Inaczej rzecz wygląda w czasie samodzielnej nauki. Każdy może uczyć się w swoim własnym stylu. Trzeba tylko rozpoznać jaki rodzaj pamięci u nas dominuje i dobrać pod tym kontem ćwiczenia. Dziś wiedza na ten temat jest już duża, możemy sprostać temu wyzwaniu.
Ucząc się samodzielnie rozszyfrowujemy język jako zjawisko. Zaczynamy lepiej rozumieć sam język, język jako taki. W efekcie tego łatwiej uczyć się kolejnych języków. Warto zauważyć, że znani poligloci są samoukami. Im nauka idzie już łatwo: bo wiedzą jak się uczyć i uczą się w swoim, prywatnym, wyjątkowym stylu.

Stres. Wielu ludzi zniechęca się do nauki języków z powodu dyskomfortu jaki czują na kursie. Rożne są tego powody: strach przed publicznymi wypowiedziami, przed ośmieszeniem się niewłaściwą wymową, przed błędami; niezdrowa rywalizacja - jestem najgorszy w grupie, nic mi nie wychodzi, itd.
Organizacja pracy i motywacja. Są to raczej minusy indywidualnej nauki. W przypadku grupy istnieć może efekt przymusu (zapłaciłem to idę) i efekt grupowej stymulacji (do nauki motywuje chęć pokazania się przed kolegami z kursu). Ale ten ostatni działa wtedy kiedy atmosfera w grupie temu sprzyja, co zależy także od jakości kursu i od umiejętności oraz osobowości lektora.

Brak nauczyciela, czyli żywego partnera do rozmów i kogoś kto może wyjaśnić zawiłe kwestie jest oczywiście minusem samodzielnej nauki. Ale problem ten można dość łatwo rozwiązać i to na kilka sposobów. Można od czasu do czasu, w miarę potrzeb, brać korepetycje lub korzystać z pomocy kogoś znajomego, dobrze znającego język. Pod tym względem, dziś sytuacja jest o niebo lepsza niż jeszcze dziesięć lat temu. O wiele więcej osób zna języki, zatem wokół nas mamy partnerów do rozmów. O wiele prostsza dostępność naturalnego języka dzięki mediom (TV satelitarna, filmy, Internet). Wreszcie duży wybór podręczników i kompendiów, płyt i kaset. Wszystko to na pewno pozwoli przebrnąć przez meandry nauki języka także osobie uczącej się samodzielnie.

Wnioski
Samodzielna nauka języków zapewne nie jest dla każdego. Sukcesów raczej nie odniesie tu ktoś, kto nie wierzy we własne możliwości. (Warto podkreślić, że przeszkodą nie jest tu brak jakiś szczególnych zdolności bo każdy ma takie, które można wykorzystać, ale przekonanie, brak wiary we własne siły). Nie jest to metoda też dla osób, które mają kłopoty z organizacją pracy i systematycznością. Zorganizowane kursy wybiorą raczej osoby bardzo towarzyskie, łatwo nawiązujące kontakty. Dlatego można być spokojnym o przyszłość szkół językowych.

A kto w sposób szczególny predestynowany jest do samodzielnej nauki? Na pewno osoby dociekliwe, poszukujące i zorientowane na własny rozwój. Ci, których pociąga sam fenomen nauki języka, ci którzy chcą rozszyfrować metodę nauki języków w ogóle. No i oczywiście ci, którzy już próbowali uczyć się na kursach i nie wyszło im.

Ważne jest aby każdy wybrał taki sposób nauki, w którym czuje się najlepiej i który przynosi mu zamierzone efekty. Wreszcie trzeba też powiedzieć, że nie jesteśmy skazani tylko na jeden model. Przecież chodząc na kurs, trzeba też uczyć się w domu. Można chodzić na lekcje, w sytuacjach trudnych prosić o pomoc nauczyciela, a uczyć się samodzielnie, swoją najskuteczniejszą metodą. Pole do popisów jest duże. Powodzenia!

Napisał: Krzysztof Matys
edusfera.pl

--
www.edusfera.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Język angielski - Pytania "pozorne"

autorem artykułu jest Arek Czapla

W języku angielskim pytaniami "pozornymi" nazywamy zdania
podrzędne dopełnieniowe (tj. pełniące funkcję dopełnienia w zdaniu nadrzędnym) , łączące się
ze zdaniem nadrzędnym za pomocą wyrazów pytających - what , how , when , why itp.

Przykład :

I know what their name is
Wiem , jak oni się nazywają

I know where Mr Lewis comes from
Wiem , skąd pochodzi pan Lewis.

Pytania "pozorne" łączymy także ze zdaniem nadrzędnym za
pomocą wyrazu if ( użytego w znaczeniu "czy")

Przykład :

Do you know if he is going to write a book ?
Czy wiesz , czy ona ma zamiar napisać książkę ?

Pytania "pozorne" maja szyk taki jak zdanie twierdzące ,
w przeciwieństwie to pytań rzeczywistych - podmiot , orzeczenie zasadnicze , reszta orzeczenia:

Przykład :

I know where Mrs. Lewis works
Wiem , gdzie pani Lewis pracuje
(pytanie rzeczywiste wyglądałoby tak : Where does Mrs.Lewis work ?)

Kto jeszcze chce zrozumieć JAK używa się okresów warunkowych? - zobacz tutaj

--
http://kuchniawegetariaska.blox.pl or Zapraszam na blog wegetariański

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Język angielski - Prośby i polecenia w mowie zależnej

autorem artykułu jest Arek Czapla

W języku angielskim jeżeli chcemy zdać sprawę z czyjeś prośby lub polecenia , a więc wyrazić
je w mowie zależnej , trzeba użyć zdania w którym po dopełnieniu dalszym występuje bezokolicznik
poprzedzony słówkiem to.

Dopełnienie dalsze wskazuje odbiorcę , a bezokolicznik to wyraża to plecenie :

Mrs. Lewis told Philip to wash his hands at once
Pani Lewis powiedziała Filipowi , aby natychmiast umył ręce

Margaret asked him to lend her his bicycle
Małgorzata prosiła go ,żeby jej pożyczył swój rower

Gdy będziemy zdawać sprawę z czyjegoś zakazu lub z prośby ,
by czegoś nie robić , to przed bezokolicznikiem z to stawiamy wyraz przeczący not :

Mrs Lewis told Margaret not to buy any more Pepsi -Cola
Pani Lewis powiedziała Małgorzacie , żeby nie kupowała już więcej Pepsi -Coli.

Mowa zależna jest prosta ! - zobacz tutaj

--
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Okresy warunkowe są proste!

autorem artykułu jest Złote Myśli

Zerowy okres warunkowy

Jak Polak głodny, to zły.

Mianem "zerowego okresu warunkowego" określa się potocznie zdanie, w którym mówimy o sytuacji typowo występującej z powodu zaistnienia pewnego warunku. Powiedzenie "Jak Polak głodny, to zły." jest przykładem takiej konstrukcji. W tym wypadku mamy do czynienia z językiem potocznym, ale możemy ją sobie rozpisać "ładniej" - "Jeśli Polak jest głodny, jest zły."

Spróbuj zidentyfikować w tym zdaniu element nadrzędny oraz podrzędny warunkowy. Jeśli nie dajesz rady sam - już pomagam: zdaniem nadrzędnym będzie "jest zły" - można z niego utworzyć pytanie: "Pod jakim warunkiem Polak jest zły?", na które odpowiedzią będzie zdanie podrzędne "Jeśli jest głodny."

Inny przykład w języku polskim dla lepszego zrozumienia istoty konstrukcji: "Złoszczę się, jeśli mam za dużo do zrobienia." Zdanie nadrzędne w tym przypadku to część pierwsza wypowiedzenia, gdyż można z niego utworzyć pytanie: "Pod jakim warunkiem się złoszczę?", na które odpowiemy: "Jeśli mam za dużo do zrobienia".

Jako że opisywana przez zerowy okres warunkowy sytuacja dotyczy wynikania pewnego rezultatu zawsze pod pewnym warunkiem, możemy tu zazwyczaj zamiast "jeśli" użyć słowa "gdy" lub "kiedy". Czyli - coś ma miejsce zawsze, jeśli/gdy spełniony jest pewien warunek. Zauważ, że użycie "gdy" jeszcze bardziej uprawdopodobnia wypowiedź - coś dzieje się zawsze, gdy... . Faktem jest, że spójnikiem wprowadzającym typowe zdanie warunkowe okresu zerowego jest "jeśli", a przejście na "gdy" spowoduje, że będziemy już mieć do czynienia ze zdaniem podrzędnym czasowym. Na nasz użytek, oba te spójniki będą jednak nadawać wypowiedziom sens niemal tożsamy. Tyle o języku polskim - przejdźmy do angielskiego. Istota problemu w obu językach jest podobna, co na pewno okaże się bardzo pomocne, gdyż będę mogła odnosić się do Twojej naturalnie posiadanej wiedzy dotyczącej polszczyzny.

Pod względem konstrukcji gramatycznej zerowy okres warunkowy nie powinien sprawiać uczącemu się żadnych problemów - niewiele myśląc i kombinując, da się taką wypowiedź przetłumaczyć z języka polskiego analogicznie, przy użyciu analogicznych czasów. W języku polskim w obu członach zdania będzie użyty czas teraźniejszy - w języku angielskim także. W obu częściach należy użyć czasu the Present Simple.

Pora na przykłady w języku angielskim. Przetłumaczmy zdanie: "Cieszę się, jeśli dostaję prezenty."

I am happy if I get presents.

"I am happy" to rezultat mający miejsce pod warunkiem przedstawionym w zdaniu podrzędnym "if I get presents". Równie dobrze moglibyśmy umieścić element warunkowy jako pierwszy - nie ma to znaczenia dla sensu wypowiedzi.

If I get presents, I am happy.

Niewiele zmieniłoby się, gdybyśmy "wzmocnili" naszą wypowiedź, zmieniając "if" (jeśli) na "when" (gdy). Powiedzielibyśmy wtedy - "Cieszę się, gdy dostaję prezenty".
I am happy when I get presents.

To swobodne "wymienianie spójnika" praktycznie bez zmiany znaczenia, jak przekonasz się później, jest możliwe tylko w tym typie zdań warunkowych. W pozostałych odmianach byłoby już związane z istotną zmianą sensu wypowiedzi.

Kilka kolejnych przykładów:

If my dog sees the postman, it barks. (Jeśli mój pies widzi listonosza, to szczeka.)
Znów widać, że typowy rezultat - "szczekanie" - ma każdorazowo miejsce pod warunkiem zobaczenia listonosza przez psa. Potrafisz wskazać zdanie nadrzędne i podrzędne warunkowe? Tak, nadrzędne to "it barks" (rezultat), a podrzędne "if my dog sees the postman" (warunek zaistnienia rezultatu). I tym razem można by zamienić kolejność obu elementów zdania - "My dog barks if it sees the postman". Nie rozpoczęliśmy tego zdania od zaimka "it" dla lepszej jasności - podmiot "my dog", rzeczownik na pierwszym miejscu, daje czytelniejszy obraz wzajemnych relacji wyrazów w zdaniu. Mam nadzieję, że znasz i pamiętasz zasady stosowania czasu the Present Simple i nie dziwi Cię końcówka "-s" przy czasowniku w obu członach zdania? Chodzi o konieczność stosowania tejże końcówki dla trzeciej osoby liczby pojedynczej w tym czasie gramatycznym.

If you heat butter, it melts. (Jeśli podgrzewasz masło, ono się topi.)

Rezultat topienia się masła ma miejsce pod wpływem warunku - podgrzewania go. Początkowy element z "if" to zdanie podrzędne warunkowe ("if you heat butter"), a ten drugi ("it melts") - to zdanie nadrzędne. Już chyba widzisz tę powtarzającą się prawidłowość: zdanie podrzędne warunkowe rozpoczyna się każdorazowo od "if". Przy bardziej skomplikowanych konstrukcjach zobaczysz, że jest możliwych kilka innych wariantów, lecz ten właśnie jest najbardziej powszechny. W zdaniu nadrzędnym znów pojawił się podmiot w trzeciej osobie liczby pojedynczej ("it"), co niesie ze sobą konieczność dodania do czasownika końcówki "-s".

I go swimming if the weather is fine. (Chodzę popływać, jeśli pogoda jest ładna.)

Pod warunkiem przedstawionym w zdaniu podrzędnym - "jeśli pogoda jest ładna", zachodzi rezultat "chodzę popływać".

Podane dotąd przykłady pokazywały wyłącznie zdania oznajmujące. Oczywiście w okresach warunkowych funkcjonują także przeczenia.

I don't feel good if my friend isn't by my side. (Nie czuję się dobrze, jeśli mojego przyjaciela nie ma przy mnie.)

Tu w obu częściach zdania występuje forma przecząca czasu the Present Simple. Czy umiesz określić, który element jest zdaniem nadrzędnym, a który podrzędnym? Pierwsza część to zdanie nadrzędne - rezultat ("I don't feel good"), a druga - podrzędne - czyli warunek ("if my friend isn't by my side").

He feels strange if he doesn't have much work. (On czuje się dziwnie, jeśli nie ma dużo pracy.)

W tym zdaniu rezultat to konstrukcja oznajmująca, a w zdaniu podrzędnym warunkowym mamy przeczenie. Czy wszystko jasne? Staraj się każdorazowo analizować przykład i porównywać go z poprzednimi, znajdując analogię. Wtedy "gramatyczne klocki" w Twojej głowie na pewno się ułożą.

If they don't feel like cooking they order a takeaway. (Jeśli nie mają ochoty gotować, zamawiają coś na wynos.)

To przykład konstrukcyjnie podobny do poprzedniego.

I don't watch TV if I have a headache. (Nie oglądam telewizji, jeśli boli mnie głowa.)

Tu zaś przeczenie występuje w zdaniu nadrzędnym (wiesz już, co to jest, prawda?), a zdanie podrzędne warunkowe to zdanie oznajmujące.

Przypominam Ci o rozróżnieniu między zdaniem w sensie wypowiedzenia rozpoczynającego się wielką literą, a kończącego kropką (które może być pojedyncze lub złożone, a złożone współrzędnie lub podrzędnie - nas tutaj interesuje ten ostatni przypadek), a zdaniem jako elementem tworzącym zdanie złożone. W języku polskim jedno słowo "zdanie" określa dwa pojęcia gramatyczne - w angielskim to pierwsze to sentence, a drugie - clause, nie ma więc nieporozumień. Mimo zawiłości mam nadzieję, że razem sobie poradzimy z problemami i tam, gdzie spodziewam się zamieszania, zatrzymam się i wszystko wyjaśnię. Wiem, z czym mają problemy moi uczniowie i co muszę wytłumaczyć nieraz po kilka razy. A teraz z powrotem do rzeczy!

Do zdań w okresach warunkowych można rzecz jasna tworzyć pytania. Co ciekawe mogą one być tworzone jedynie na bazie zdania nadrzędnego. Wyjaśnię to najpierw na przykładzie polskiego zdania "Jeśli on ma czas, czyta książki." Do tego zdania (jak i do większości) można zadać pytanie ogólne, jak i szczegółowe. Pytanie ogólne to takie, na które oczekujemy potwierdzenia lub zaprzeczenia - w języku polskim najczęściej zaczyna się od słowa "czy", lub w mowie po prostu jest sygnalizowane wznoszącą się intonacją, bez zmiany szyku wyrazów w stosunku do zdania oznajmującego. Jak więc do podanego, przykładowego zdania ułożyć pytanie ogólne, używając "czy"? Po prostu: "Czy on czyta książki jeśli ma czas?" A co z pytaniami szczegółowymi? Te są zadawane, gdy pytającego interesuje jakiś konkretny szczegół - czas, miejsce, okoliczności, osoba, obiekt czynności itd. Przykłady pytań szczegółowych do naszego zdania to: "Pod jakim warunkiem on czyta książki?", "Co on robi, jeśli ma czas?", a także pytanie o podmiot (wykonawcę, sprawcę czynności) - "Kto czyta książki, jeśli ma czas?" Myślę, że potrafisz już odróżnić typy pytań w języku polskim. Oczywiście analogiczne istnieją także w języku angielskim, trzeba jednak wziąć pod uwagę pewne charakterystyczne dla angielszczyzny sprawy.

Język polski jest językiem fleksyjnym, co oznacza, że wyrazy podlegają odmianie przez osoby i przypadki. Jedno słowo może występować w wielu wariantach, z różnymi końcówkami, co pomaga zidentyfikować wzajemne relacje wyrazów w zdaniu - czyli "co jest w zdaniu czym": które słowo to wykonawca czynności, które - jej obiekt, które - czynność, które - okoliczności tej czynności itd. Obecność końcówek fleksyjnych sprawia, że przestawienie wyrazów, nawet niezbyt ładne stylistycznie, wciąż nie powoduje zakłóceń w rozumieniu o co chodzi. Czy powiesz "Wczoraj dostałem pracę.", czy "Pracę wczoraj dostałem.", czy "Pracę dostałem wczoraj.", czy w jeszcze inny sposób przestawiając wyrazy - za każdym razem rozumiesz wypowiedź identycznie. W języku angielskim jest inaczej. Wyrazy w zasadzie nie podlegają odmianom (prócz liczby pojedynczej i mnogiej, i z drobnymi wyjątkami w postaci zaimków, niekiedy można także zidentyfikować osobę po formie czasownika - jak np. w czasie the Present Simple trzecią osobę liczby pojedynczej po końcówce "-s"). Nie ma więc generalnie końcówek, czy innych fleksyjnych wskazówek dotyczących roli wyrazu w zdaniu. Jakoś ci Anglicy muszą sobie jednak radzić... No i radzą sobie - dzięki stałemu szykowi wyrazów w zdaniu, po układzie którego można określić "co jest czym" i "kto jest kim". Każda zmiana porządku wyrazów może spowodować zmianę znaczenia zdania - w szczególności dotyczy to pozycji podmiotu (wykonawcy, sprawcy czynności), orzeczenia (czynności) i dopełnienia (obiektu czynności). Tych ruszać po prostu nie wolno, nie wolno też, zwłaszcza podczas tłumaczenia z polskiego na angielski, "myśleć po polsku" i tłumaczyć wyraz po wyrazie. Może to spowodować poważne konsekwencje i doprowadzić do kompletnego nieporozumienia. Stały szyk obowiązuje także w przypadku pytań - dlatego mówię o tym teraz. Tworzyć pytania po angielsku można właściwie tylko w jeden sposób, dla wyrażenia jednej, konkretnej idei. Gdy tylko przestawię w moim pytaniu wyrazy, najpewniej zmieni się już jego znaczenie. Trzeba dbać o odpowiednie ułożenie "klocków językowych", by wyrazić się precyzyjnie.

Jeśli masz kłopoty z tworzeniem pytań w języku angielskim, uważnie obserwuj przykłady podane poniżej, pilnując, by pytania formułowane przez Ciebie miały odpowiedni szyk.

Spróbujmy więc utworzyć pytania do zdań w zerowym okresie warunkowym - już po angielsku.
If she is tired, she goes to bed early. (Jeśli ona jest zmęczona, idzie wcześnie do łóżka.)
Pytanie ogólne - "Czy ona wcześnie idzie do łóżka, jeśli jest zmęczona?" - będzie wyglądało następująco:

Does she go to bed early if she is tired?

Pierwszym elementem pytania ogólnego jest odpowiedni operator czasu the Present Simple - w tym przypadku "does". Następnie idzie podmiot, później to, co zostało z orzeczenia, a potem reszta zdania.

Pytania szczegółowe to np.:

What does she do if she is tired? (Co ona robi, jeśli jest zmęczona?)
Tu przed operatorem pojawia się pytajnik o szczegół, który nas interesuje, po operatorze: podmiot, reszta orzeczenia i reszta zdania.

Where does she go if she is tired? (Dokąd ona idzie, jeśli jest zmęczona?)
Tu podobnie: pytajnik o szczegół, operator, podmiot, reszta orzeczenia i reszta zdania.
On what condition does she go to bed early? (Pod jakim warunkiem ona idzie do łóżka wcześnie?)

Także i w tym pytaniu wszystko układa się jak powyżej.

Zadajmy teraz pytanie o podmiot. Uczulam Cię na to, że szyk pytań o podmiot jest w języku angielskim specyficzny i różni się od szyku pytań innego typu, wyrazy układają się bowiem w nim tak, jak w zdaniu oznajmującym. Do naszego zdania pytanie o podmiot wygląda następująco:
Who goes to bed if they are tired? (Kto idzie do łóżka, jeśli jest zmęczony?)

Spójrz - nie został tu w ogóle zastosowany szyk inwersji, czyli przestawienia operatora przed podmiot, i orzeczenie wygląda tak, jak w zdaniu oznajmującym - jest to forma podstawowa czasownika z końcówką "-s" (trzecia osoba liczby pojedynczej w czasie the Present Simple). Podmiotu w tym zdaniu nie ma, gdyż o niego pytamy. W związku z tym nie można zastosować typowej dla pytań zasady umieszczania operatora (poprzedzonego w pytaniach szczegółowym, odpowiednim pytajnikiem) przed podmiotem, potem reszty orzeczenia i reszty zdania. Porównaj to pytanie z pozostałymi, utworzonymi do naszego zdania wcześniej . Widać różnice?

Kolejne zdanie, do którego ułożymy pytania:

They are furious if their children are noisy. (Oni są wściekli, jeśli ich dzieci hałasują.)

Pytanie ogólne:

Are they furious if their children are noisy? (Czy oni są wściekli, jeśli ich dzieci hałasują?)

Znów widać, że pytanie zaczyna operator. To także czas the Present Simple - jedyna możliwa konstrukcja czasowa w zerowym okresie warunkowym, ale gdy orzeczeniem jest forma czasownika "be" (być) - "am", "is", "are", jest ona samodzielnym operatorem w zdaniu i w pytaniach właśnie ją przestawiamy przed podmiot.

Pytania szczegółowe:

On what condition are they furious? (Pod jakim warunkiem oni są wściekli?)
How do they feel if their children are noisy? (Jak oni się czują, jeśli ich dzieci hałasują?)

- w obu powyższych pytaniach mamy klasyczny szyk pytający z operatorem przed podmiotem.

Pytanie o podmiot będzie zaś brzmiało:

Who is furious if their children are noisy? (Kto jest wściekły, jeśli jego/jej/ich dzieci hałasują?)

I oto ponownie możesz sprawdzić, że pytając o podmiot trzeba zastosować szyk zdania oznajmującego: pytajnik - jakby "zastępujący" podmiot, orzeczenie i reszta zdania.

Przy okazji omawiania tworzenia pytań w konkretnym typie konstrukcji, zwracam Twoją uwagę na ważne w języku angielskim zagadnienie tworzenia różnego typu zdań pytających. Te zasady, które obowiązują nas tutaj, obowiązują także przy każdym innym typie zdań angielskich. Mam nadzieję, że wszystkie objaśnienia, choć bardzo skondensowane, przydadzą Ci się także w "ogólnym rozwoju językowym", jak pozwolę to sobie nazwać. Pamiętaj: w większości przypadków gramatyka angielska to klocki (lubię to określenie!), które układają się w pewien ustalony sposób. Jest wiele reguł, które po czasie udaje się opanować i można skuteczniej uczyć się nowych zagadnień poprzez analogię.

Podsumujmy teraz wiedzę o zerowym okresie warunkowym.

Są to wypowiedzi mówiące o rezultacie wynikającym z jakiegoś warunku w "ogólnie rozumianej teraźniejszości" - czyli, można powiedzieć, "zawsze i typowo". Jeśli spełniony zostaje jakiś warunek, otrzymujemy w wyniku tego pewien konkretny rezultat. Zdanie w tej konstrukcji ma dwie części - element podrzędny warunkowy rozpoczynający się od "if" oraz zdanie nadrzędne. W obu członach stosujemy czas teraźniejszy the Present Simple. Nie ma znaczenia, który element będzie podany jako pierwszy: nasze zdanie może zarówno zaczynać się od "If...", jak i od zdania nadrzędnego. W obu elementach może wystąpić zarówno twierdzenie jak i przeczenie. Do zdania można także utworzyć pytania różnego typu, pamiętając o ogólnych zasadach obowiązujących w tym zakresie.

Pora na pierwsze ćwiczenia, dzięki którym sprawdzisz stopień przyswojenia wiedzy dotyczącej zerowego okresu warunkowego.

Anna Kowlaczewska jest autorką ebooka "Okresy warunkowe są proste!"


--
Internetowe Wydawnictwo "Złote Myśli" www.zlotemysli.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Jak uczyć się języka przez Internet?

autorem artykułu jest Monika Ika

Czy wyobrażasz sobie taką sytuację, że siedzisz sobie wygodnie w Twoim domu albo w pracy, przed swoim komputerem, pijesz pyszną herbatkę, w międzyczasie prowadząc konwersacje w języku angielskim czy hiszpańskim z nauczycielem tego języka? Albo czy widzisz siebie, uczącego się gramatyki angielskiej w bardzo miły sposób, w przyjaznej atmosferze, kiedy nie podejmujesz wielkiego wysiłku, ale ktoś uczy Ciebie i tylko Ciebie? Czy nie uważasz, ze taka nauka to wielki krok ku przyszłości?

Za sprawą Internetu i telefonii internetowej możesz uczyć się języka, będąc w dowolnym miejscu na świecie. To nie jest już historia z przyszłości, ale rzeczywistość. Nauka języka obcego, i to każdego, jaki istnieje na świecie, jest możliwa już teraz. Wystarczy zapisać się na zajęcia do szkoły językowej, w której nauczyciele prowadzą lekcje przez Internet. Jeśli do tej pory byłeś przyzwyczajony do nauki z płytą czy kasetą, teraz masz o wiele większe możliwości. Na całym świecie e-learning rozwija się w zawrotnym tempie. Polska nie pozostaje w tyle. Kursy online z prywatnym nauczycielem, który jest specjalistą w swoim zawodzie, filologiem z doświadczeniem i z entuzjazmem uczy Cię języka obcego - to naprawdę rewelacja.

W Polsce istnieje tylko jedna firma, która prowadzi kursy online online z wykorzystaniem metody synchronicznej, czyli takiej, kiedy nauczyciel spotyka się ze swoim uczniem w tym samym czasie, prowadząc z nim lekcje. Jest to bardzo dobra metoda nauki języka, ponieważ przez cały czas kontroluje Cię nauczyciel, uczy Cię wymowy, sprawdza, jakie robisz postępy. Nie musisz martwić się niczym, tylko połączyć się w czasie zajęć z nauczycielem. On sam dba o materiały potrzebne dla Ciebie. Nie musisz więc ślęczeć nad słownikiem, niezależnie od tego, czy jest to słownik Internetowy czy w wersji książkowej. Masz podane jak na tacy gotowe słówka do każdej lekcji, osobną partię gramatyki.

Wyjątkowe jest także to, że to osoba ucząca się języka w porozumieniu z nauczycielem ustala proporcje pomiędzy ilością gramatyki a ilością konwersacji. Kursy są przygotowane na miarę każdej z uczących się osób i są do niej dostosowywane. Poza tym, czas zajęć można ustalać tak, aby był wygodny dla osoby uczącej się. Można również umawiać się z zajęć na zajęcia. Nauka języka przez Internet to naprawdę rewelacyjna sprawa. Jest to bardzo dobry sposób dla Polaków mieszkających za granicą, którzy chcą podszkolić język kraju,w którym przebywają. Dlatego właśnie wielu Polaków mieszkających za granicą korzysta z kursów językowych online z nauczycielem filologiem z Polski. Można również umówić się na zajęcia z Native Speakerem. Nauka języka obcego przez Internet jest wygodna i skuteczna, dlatego coraz Polaków mieszkających w naszym kraju i w innych miejscach na całym świecie.

--
Ika

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

EKLO Rzetelna Firma Slownictwo.pl
Copyright © 2014 by EKLO Krzysztof Klonowicz


Regulamim serwisu   Polityka prywatności   Funkcjonalność   Program Partnerski   Kiosk   Blog   Kontakt